Blog

Sylwia i Wiktor gościli już na blogu…ale tylko jednym kadrem. Tym razem pora na szerszy materiał, bardzo szeroki, duuużo zdjęć, dużo emocji, jeszcze więcej miłości. Niezmiernie miło było mi towarzyszyć im tego dnia. Tu widać bardzo dobrze jak pięknie można pokazać miłość, jak nie należy się bać emocji, odrobiny szaleństwa, jak doskonale bawić się na swoim przyjęciu…zresztą…chyba w zasadzie o to chodzi, aby pokazać swoje uczucia w jak najpiękniejszy sposób…dziękuję Wam kochani…Zapraszam…

0098